Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 17 2017

13:23
W życiu wszystko można podsumować krótkim, sarkastycznym - "bywa".
13:23

Musi być do wyboru.
Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
Naiwna, ale najlepiej doradzi.
Słaba, ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
Czyta Jaspersa i pisma kobiece.
Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą,
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
Albo go kocha, albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość boską.
— Wisława Szymborska; Portret kobiecy
13:22
4180 aad4 500
Reposted fromposzum poszum viajointskurwysyn jointskurwysyn
13:21
4168 04a4
Reposted fromaletodelio aletodelio viagdziejestola gdziejestola

September 16 2017

17:46
17:44
Przez chwilę ubzdurałam sobie, że jestem na tyle interesująca i atrakcyjna, że chciałbyś ze mną być.
Reposted fromsoplica soplica viagdziejestola gdziejestola
17:43
5287 2b3f 500

the45thpresidentialruger:

Never talk to me or my 42 trees again

17:43
17:42
17:37

Jesteś naraz, zarówno spokojem i zamieszaniem w moim sercu.

— Franz Kafka

Reposted fromUndomiel Undomiel viagdziejestola gdziejestola
17:36
Znalazłem ją
na brzegu
psychicznych
załamań.
Siedziała
dyskretnie,
jakby chciała
wykrzyczeć mi
swoją ciszę.
Niema
zmęczona
i samotna.
Do dziś
nie potrafię
uwierzyć,
że była to
moja dusza
— ...
17:35
0664 6951 500
Reposted fromowca owca viagdziejestola gdziejestola
17:34

Wstajesz i czujesz się jak gówno, patrzysz w lustro, wyglądasz jak gówno, kładziesz spać – nadal gówno. I tak every-kurwa-single-day. Jesień to okres, w którym perfekcyjnie władam językiem desperando – nadużywam partykuły nie z czasownikami, rozkoszuję się kropkami nienawiści, stawiam na zbyt mocną artykulację. Dajcie mi tu gieroja, który robi to lepiej ode mnie. Leżeć cały dzień w łóżku, jaka to oszczędność czasu. Brak akcji. Trzydziesty dzień z rzędu biomet niekorzystny, czarne chmury. To się zdarza w dzisiejszym świecie, serio. Są oni, jesteś ty. Chlastam się smutnymi piosenkami, dostrzegam zewsząd niemiłość, chowam pod kołdrę z prawdziwego pierza, dziś już nikt takich nie robi. Z chęcią podpowiem, jak na pięć sposobów spieprzyć ciasto, ale nie powiem ci, jak żyć. Bo otóż skończyła mi się ochota na egzystencjalną łobuzerkę. I mówię do swojej głowy, weź chodź, abdykujmy.

Czekam aż wszystko minie, bo właśnie nadeszło kiedyś i nic się nie zgadza.

— W. Kuczok
17:33
4612 cee4
Reposted fromkreatura kreatura viagdziejestola gdziejestola
17:23
4642 7a38
Reposted fromrisky risky viagdziejestola gdziejestola

September 14 2017

19:03
3923 37df 500
Reposted fromcocomove cocomove viazabka zabka
19:01
7127 8ce6 500
Reposted fromincentive incentive viagdziejestola gdziejestola
18:59
Byłem niczym, więc mogłem sobie pozwolić na wszystko.
— Witold Gombrowicz
18:59
8882 a5b1
Reposted fromdepersonalizacja depersonalizacja viaPoranny Poranny
18:58
Każda miłość, jeśli jest prawdziwa, powinna niszczyć poprzednią, porażać całego człowieka, tyranizować i żądać wyłączności
— Zbigniew Herbert
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl